Anthropic, firma, która stworzyła asystenta AI Claude, w poniedziałek oficjalnie złożyła wniosek o wejście na amerykańską giełdę. Przez kilka wcześniejszych tygodni do mediów wyciekały fragmenty dokumentów. Teraz wniosek jest oficjalny. Akcje spółki mają być notowane pod skrótem „ANT”. To jeden z najuważniej obserwowanych debiutów giełdowych w najnowszej historii USA.
Dokumenty trafiły do SEC, czyli amerykańskiego nadzoru rynku kapitałowego. Wynika z nich, że firma bardzo szybko rośnie. W pierwszej połowie 2026 roku przychody wyniosły 16,3 mld dolarów. W tym samym okresie rok wcześniej było to 1,2 mld dolarów. Strata operacyjna spadła z 2,1 mld do 693 mln dolarów. Strata netto sięgnęła jednak aż 80,7 mld dolarów. Wynika ona głównie z zapisów księgowych, które nie oznaczają wydatku gotówki. Są one związane z obligacjami zamiennymi, czyli długiem, który można zamienić na udziały w firmie. Anthropic sam przyznaje w dokumentach, że może nigdy nie osiągnąć trwałego zysku.
Co to znaczy dla Ciebie?
Jeśli korzystasz z Claude’a, na razie nic się dla Ciebie nie zmienia. Wejście na giełdę oznacza zmiany w finansach i wśród właścicieli firmy, a nie nową wersję usługi. Spółka zyska jednak nowych akcjonariuszy, którzy będą oczekiwać zysków. Z czasem może to wpłynąć na ceny i ofertę.
Jeśli myślisz o inwestowaniu, wstrzymaj się z decyzją. Nie wiadomo jeszcze, ile pieniędzy Anthropic chce pozyskać ani po jakiej cenie sprzeda akcje. Pamiętaj też o nietypowym podziale władzy. Kupując akcje, dostaniesz udział w firmie, ale bardzo mały wpływ na jej decyzje.
Wniosek pokazuje też, jak mocno Claude wszedł do biznesu. Pod koniec września Anthropic miał:
- ponad 11 900 klientów wydających co najmniej 100 tys. dolarów rocznie,
- 1900 klientów płacących milion dolarów lub więcej,
- około 250 klientów z wydatkami od 10 mln dolarów w górę.
Kto naprawdę będzie rządził firmą?
Kontrolę zachowa siedmioro współzałożycieli: Dario Amodei, Daniela Amodei, Tom Brown, Jack Clark, Jared Kaplan, Sam McCandlish i Christopher Olah. Utworzą oni spółkę „Founder LLC”, która będzie miała 50,1% głosów akcjonariuszy. Anthropic twierdzi, że w ten sposób chroni swoją misję bezpiecznej AI. Długoterminowy fundusz powierniczy firmy, czyli Long-Term Benefit Trust, powstał w 2023 roku. Będzie mógł wskazywać większość członków rady dyrektorów.
Ten układ budzi kontrowersje. Założyciele będą mieli dużo więcej głosów, niż wynikałoby z ich udziałów w firmie. Inwestorzy z giełdy będą więc mieli niewiele do powiedzenia. A sama firma pisze w dokumentach, że jej technologia niesie „katastrofalne lub egzystencjalne zagrożenia dla ludzkości”. Na kolejne szczegóły, w tym cenę akcji, trzeba jeszcze poczekać.
Czytaj dalej
Włamanie do ConnectWise: hakerzy z Chin użyli agentów AI
Chińscy hakerzy włamali się do usługi kopii zapasowych ConnectWise. Potem w kilka chwil weszli do systemów około 2250 firm, bo w ataku pomagali im agenci AI.
Samodoskonaląca się AI w 2027? Jack Clark przyspiesza prognozę
Współzałożyciel Anthropic Jack Clark uważa, że AI zdolna do tworzenia własnych następców może pojawić się już w 2027 roku. Opiera się na nowym teście TasteVal, w którym model Claude Opus 5.5 wypadł lepiej niż ludzcy eksperci.
Halucynacje AI pod kontrolą: skąd się biorą i jak je wyłapać
Model AI potrafi z pełnym przekonaniem podać nieistniejące badanie, zmyślony przepis prawa albo fałszywą datę. Halucynacje AI nie znikną, ale można nauczyć się je przewidywać i wyłapywać.