Średnio 2 min czytania · 2026-10-27

Akcje Meta: firma chce zebrać do 95 mld dolarów na rozwój AI

Meta, właściciel Facebooka i Instagrama, chce sprzedać nowe akcje warte nawet 95 mld dolarów. Pieniądze pójdą na rozbudowę infrastruktury sztucznej inteligencji, a Mark Zuckerberg nie straci przy tym kontroli nad firmą.

Akcje Meta: firma chce zebrać do 95 mld dolarów na rozwój AI
Fot. Anurag R Dubey / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Meta szykuje jedną z największych zbiórek pieniędzy w historii branży technologicznej. Według serwisu The Information firma Marka Zuckerberga chce sprzedać nowe akcje warte nawet 95 mld dolarów. Cel jest jasny: sfinansować budowę infrastruktury AI, czyli serwerów i sprzętu, na których działają modele sztucznej inteligencji.

Plan składa się z trzech części. Około 22,5 mld dolarów przyniesie sprzedaż zwykłych akcji klasy A. Kolejne 12,5 mld dolarów da emisja tzw. kwitów depozytowych. Każdy z nich odpowiada jednej dwudziestej nowej akcji uprzywilejowanej. Jeśli nikt ich wcześniej nie zamieni, w sierpniu 2029 roku same zmienią się w zwykłe akcje. Największa część, 60 mld dolarów, ma spływać stopniowo ze sprzedaży na giełdzie nowych akcji klasy C. Ich obrót ruszy najpewniej nie wcześniej niż w pierwszym kwartale 2027 roku.

Co to znaczy dla Ciebie?

Jeśli korzystasz z Facebooka, Instagrama albo WhatsAppa, ta wiadomość pokazuje kierunek. Meta stawia na sztuczną inteligencję tak mocno, że potrzebuje na nią pieniędzy z giełdy, a nie tylko z bieżących zysków. Funkcji AI w aplikacjach Mety raczej będzie przybywać, a nie ubywać.

Ważne są też szczegóły dla osób, które kupują zagraniczne akcje przez polskich brokerów:

  • Nowe akcje klasy C nie dają prawa głosu. Kupujesz udział w zyskach firmy, ale nie wpływasz na jej decyzje.
  • Więcej akcji na rynku oznacza, że udział dotychczasowych akcjonariuszy w firmie się zmniejsza. Fachowo nazywa się to rozwodnieniem.
  • Akcje uprzywilejowane w 2029 roku zamienią się w zwykłe, więc liczba akcji na rynku wzrośnie jeszcze bardziej.

Tło: władza zostaje u Zuckerberga

Dziś Meta ma dwa rodzaje akcji. Akcje klasy A dają jeden głos, a akcje klasy B aż dziesięć głosów. Większość akcji klasy B należy do podmiotów kontrolowanych przez Marka Zuckerberga. Dzięki temu szef Mety decyduje o firmie, choć nie ma w niej większości kapitału.

Akcje klasy C, ogłoszone w zeszłym tygodniu, rozwiązują problem firmy. Meta może sprzedać ogromną liczbę udziałów i zebrać miliardy, a mimo to układ sił w firmie się nie zmieni. Inwestorzy dostają udział w biznesie, ale nie dostają głosu.

Ciekawy jest też krąg chętnych. Według komunikatu Mety producenci chipów, czyli Nvidia, AMD i Broadcom, wstępnie zadeklarowali, że mogą kupić akcje firmy za łącznie do 5 mld dolarów. Te deklaracje nie są wiążące. Pokazują jednak, jak mocno wyścig AI łączy interesy firm. Dostawcy sprzętu inwestują w klienta, który wyda te pieniądze między innymi na ich procesory.

Czytaj dalej