W internecie krążą nagrania z chińskiej fabryki, na których pracownicy rozbierają fabrycznie nowe karty GeForce RTX 5090. To najwydajniejsza karta graficzna, jaką można dziś kupić do domowego komputera. Nie trafia jednak do graczy. Najważniejsze podzespoły wyjmuje się z niej i montuje w urządzeniach do obliczeń sztucznej inteligencji, czyli w tak zwanych akceleratorach AI.
Według serwisu Benchmark efekt jest odczuwalny w handlu: RTX 5090 coraz trudniej znaleźć w sklepach. Część egzemplarzy kończy więc życie jako zwykła karta, zanim w ogóle trafi do pudełka u klienta. Zamiast tego jej elementy pracują przy zadaniach związanych z AI.
Co to znaczy dla Ciebie?
Jeśli planujesz kupić RTX 5090 do gier lub pracy z grafiką, przygotuj się na kłopoty z dostępnością. Karta, którą w Chinach rozbiera się na części, nie trafi już na półkę. Gdy popyt ze strony branży AI rośnie, zwykły klient konkuruje o ten sam sprzęt z firmami, które mają zupełnie inne cele.
W praktyce warto pamiętać o kilku sprawach:
- Nie kupuj w panice. Porównaj oferty kilku sklepów i sprawdź, czy sprzedawca jest wiarygodny.
- Uważaj na podejrzanie tanie oferty na portalach aukcyjnych. Skoro karty są rozbierane na części, łatwiej trafić na egzemplarz z nieznaną historią.
- Rozważ słabszy model. Do większości gier najmocniejsza karta nie jest konieczna.
Źródło nie podaje, jak sytuacja przekłada się na ceny w Polsce ani ile kart zniknęło z rynku. Na razie mówimy o trendzie widocznym na nagraniach, a nie o twardych danych.
Jak to działa?
Karta graficzna to nie tylko „silnik” do gier. Jej główny układ, czyli procesor graficzny (GPU), świetnie radzi sobie z tysiącami prostych obliczeń wykonywanych jednocześnie. Dokładnie tego potrzebuje sztuczna inteligencja, gdy uczy się na danych albo odpowiada na pytania. Akcelerator AI to urządzenie zbudowane właśnie do takich zadań, często instalowane w serwerach.
Gotowa karta dla graczy ma jednak elementy, które w serwerowni są zbędne. Chodzi m.in. o obudowę i układ chłodzenia projektowane z myślą o domowym komputerze. Dlatego w chińskiej fabryce karty się rozbiera, a najcenniejsze części przenosi do nowej konstrukcji. Źródło nie zdradza, jak dokładnie wyglądają gotowe akceleratory ani kto je kupuje. To pokazuje jednak, jak bardzo branża AI potrzebuje mocy obliczeniowej. Sięga nawet po sprzęt, który pierwotnie miał służyć do grania.
Czytaj dalej
Tekst pisany przez AI męczy? Badacze wskazali sześć przyczyn
Odpowiedzi czatów AI bywają poprawne, a mimo to ciężko się je czyta. Naukowcy z dwóch amerykańskich uczelni opisali sześć językowych nawyków, które za to odpowiadają.
Asystent AI w SMS-ach: ponad 20 agentów, którym piszesz jak znajomemu
Coraz więcej agentów AI nie wymaga instalowania aplikacji. Wystarczy napisać do nich SMS-a albo wiadomość na WhatsAppie, a resztę załatwią same.
Model Dessa: Block pokazał AI, które uczyło się tylko z rozmów
Block, firma Jacka Dorseya, przedstawił model Dessa: głosową sztuczną inteligencję, która uczyła się wyłącznie z ludzkich rozmów. Opublikowane nagrania brzmią naturalnie, choć czasem dziwnie i niezręcznie.