Anthropic IPO przestało być plotką: twórca czatu Claude złożył prospekt emisyjny, czyli oficjalny dokument dla przyszłych inwestorów. Ma on 335 stron. Mniej więcej 100 z nich opisuje ryzyka. Debiut wycenia firmę na ponad 1,5 biliona dolarów. Współzałożyciele spółki, w tym Jack Clark i Chris Olah, zyskają dzięki temu ogromny majątek.
Wejście na giełdę wywołało też pytanie: czym właściwie jest Anthropic? Firma od lat przedstawia się jako organizacja skupiona na bezpieczeństwie AI. Zarazem buduje coraz potężniejsze modele i ściga się z konkurencją. Dziennikarka MIT Technology Review zauważa, że ta podwójna rola rodzi napięcia.
Co to znaczy dla Ciebie?
Jeśli korzystasz z Claude, firma nie zmieni się z dnia na dzień. Spółka giełdowa ma jednak nowych szefów do zadowolenia: akcjonariuszy. Oczekują oni zysków. To może wpływać na decyzje o produktach, cenach i tempie wprowadzania nowości.
- Patrz krytycznie na obietnice. Hasła o „bezpiecznej AI” to także element sprzedaży. Warto oceniać narzędzie po tym, jak działa, a nie po tym, jak się o nim mówi.
- Nie wierz w każdą wielką wizję. Opowieści o maszynach, które przerosły ludzi, łatwo przyciągają uwagę. Wielu naukowców podchodzi do nich sceptycznie.
- Dbaj o swoje dane. Niezależnie od deklaracji firmy, nie wpisuj do czatu poufnych informacji.
W Unii Europejskiej zasady dla firm AI wyznacza AI Act. Debata w USA pokazuje, dlaczego zewnętrzne reguły mają znaczenie. Samym zapewnieniom firm trudno zaufać.
Tło: opowieści, które sprzedają
Anthropic słynie z mocnych wystąpień. W tym miesiącu Jack Clark, szef polityki firmy, przemawiał na spotkaniu MFW w Bangkoku. Mówił o osobliwości technologicznej. To pomysł pisarza Vernora Vinge’a sprzed około 40 lat: moment, w którym technologia przerasta swoich twórców. Clark stwierdził: „w tym roku zdobyliśmy przekonujące dowody, że to już się zaczęło”. Rok wcześniej Chris Olah mówił w Watykanie przed papieżem Leonem XIV, że w modelach firmy widać stany przypominające radość czy strach. Wielu badaczy odrzuca takie porównania do ludzkich przeżyć.
Spór zaostrzył Nathan Calvin z waszyngtońskiej organizacji Encode AI, która zabiega o regulacje. Skrytykował projekt ustawy, który Anthropic po cichu rozesłał amerykańskim politykom i który potem wyciekł. Zapytał wprost, dlaczego mamy ufać firmie. Prezes Dario Amodei odpowiedział, że jego strategia to pokazywanie, jak budować AI odpowiedzialnie, i podnoszenie w ten sposób poprzeczki całej branży. Przyznał też, że popełniał błędy. Autorka tekstu ocenia, że zwykła firma technologiczna, bez science fiction, byłaby po prostu łatwiejsza do rozszyfrowania.
Czytaj dalej
Model Dessa: Block pokazał AI, które uczyło się tylko z rozmów
Block, firma Jacka Dorseya, przedstawił model Dessa: głosową sztuczną inteligencję, która uczyła się wyłącznie z ludzkich rozmów. Opublikowane nagrania brzmią naturalnie, choć czasem dziwnie i niezręcznie.
Pozew przeciwko OpenAI: ChatGPT miał pomóc odstawić leki na padaczkę
Rodzice 31-letniej inżynierki z Amazona pozwali OpenAI. Twierdzą, że ChatGPT pomógł ich córce chorej na padaczkę odstawić leki i ukryć to przed lekarzami. Kobieta zmarła w lutym.
Prawnik, dietetyk, coach – AI w kieszeni zamiast drogiej wizyty
Kilka lat temu zadzwoniłem do znajomego adwokata z prostym pytaniem o umowę zlecenie. Rozmowa trwała 12 minut. Faktura - 400 złotych.