- Zrozumiesz, do czego AI nadaje się w sprawach prawnych, zdrowotnych i osobistych
- Dowiesz się, jak zapytać AI o odzyskanie pieniędzy od klienta, który nie płaci
- Sprawdzisz, jak poprosić AI o prosty tygodniowy plan żywieniowy
- Nauczysz się używać AI jako coacha przy celach, decyzjach i trudnych rozmowach
- Poznasz granice: kiedy zamiast AI trzeba iść do lekarza, prawnika lub doradcy
Kilka lat temu zadzwoniłem do znajomego adwokata z prostym pytaniem o umowę zlecenie. Rozmowa trwała 12 minut. Faktura – 400 złotych.
Nie mówię że adwokat mnie oszukał. Mówię że dostęp do podstawowej wiedzy prawnej, medycznej czy finansowej jest w Polsce absurdalnie drogi i absurdalnie skomplikowany. Żeby dowiedzieć się czegoś co każdy powinien wiedzieć, trzeba umówić wizytę, czekać, przyjść, zapłacić i liczyć że specjalista zrozumiał Twój problem.
AI nie rozwiązuje tego problemu całkowicie. Ale sprawia że pierwsza warstwa – rozumienie tematu, wiedza co pytać, orientacja w przepisach – jest dostępna dla każdego, za darmo, o każdej porze.
Ważne zastrzeżenie na wstępie
Zanim przejdziemy dalej, muszę powiedzieć wprost: AI nie zastąpi lekarza, prawnika ani certyfikowanego doradcy finansowego w poważnych sprawach.
AI może się mylić. Przepisy się zmieniają. Twoja sytuacja może być wyjątkowa. Decyzje zdrowotne, prawne i finansowe które mają duże konsekwencje – zawsze konsultuj ze specjalistą.
Ale – i to jest kluczowe – AI doskonale nadaje się do czegoś innego: do tego żebyś wiedział o co pytać specjalistę, żebyś rozumiał odpowiedź którą od niego dostaniesz, i żebyś nie płacił mu za tłumaczenie podstawowych pojęć.
To jest właśnie ta pierwsza warstwa, o której mówię.
AI jako „pierwsze czytanie” prawne
Marek hydraulik prowadzi jednoosobową działalność. Co jakiś czas napotyka pytania: Czy muszę wystawiać paragon? Jak wygląda umowa z pracownikiem sezonowym? Co zrobić gdy klient nie płaci faktury?
Każde z tych pytań to potencjalna wizyta u prawnika albo godziny szukania w Internecie między stronami pełnymi żargonu. Albo – pięć minut z AI.
„Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą, świadczę usługi hydrauliczne dla klientów prywatnych. Klient nie zapłacił mi faktury na 800 zł już od 60 dni. Jakie mam opcje żeby odzyskać pieniądze, krok po kroku?”
AI wyjaśni różnicę między wezwaniem do zapłaty a pozwem w postępowaniu uproszczonym. Powie że dla kwot poniżej 20 tysięcy złotych jest uproszczona procedura. Wyjaśni czym jest e-sąd. Wskaże co powinno znaleźć się w wezwaniu.
Tego nie trzeba sprawdzać u adwokata – to jest wiedza ogólna. Ale mając ją, Marek wie już czy jego sprawa wymaga prawnika czy poradzi sobie sam.
AI jako „punkt startowy” do zdrowia
Połowa Polaków próbuje zmienić dietę samodzielnie, bez specjalisty. Nie dlatego że nie chcą pomocy – ale dlatego że wizyta u dobrego dietetyka kosztuje 150-300 zł, a kolejka bywa długa.
AI nie zastąpi dietetyka który zbada Twoją historię zdrowotną, zrobi pomiary i ułoży plan pod konkretne schorzenia. Ale dla kogoś kto chce zacząć jeść lepiej, schudnąć kilka kilogramów albo po prostu zrozumieć podstawy – jest świetnym punktem startowym.
„Mam 42 lata, 85 kg, 175 cm wzrostu. Pracuję siedząco, ruszam się mało. Nie mam żadnych poważnych chorób. Chcę schudnąć 8 kg w ciągu 3 miesięcy bez głodzenia się. Ułóż mi prosty plan żywieniowy na tydzień z produktami które dostanę w zwykłym sklepie.”
Dostaniesz konkretny, rozsądny plan – bez płacenia 200 złotych za wizytę wstępną.
Ważne: jeśli masz choroby przewlekłe, przyjmujesz leki lub Twoja sytuacja zdrowotna jest skomplikowana – koniecznie idź do specjalisty. AI to narzędzie dla zdrowych ludzi którzy chcą lepiej funkcjonować, nie zastępstwo opieki medycznej.
AI jako coach którego stać każdego
Coaching osobisty to usługa za kilkaset złotych za godzinę. Dla wielu ludzi niedostępna finansowo – a szkoda, bo rozmowa z kimś kto zadaje dobre pytania i pomaga myśleć jest często tym czego nam brakuje.
AI nie ma emocji i nie będzie Twoim przyjacielem. Ale jest niezwykle dobry w zadawaniu pytań, które pomagają myśleć.
Kilka zastosowań które działają zaskakująco dobrze:
Klarowanie celów: „Chcę zmienić pracę ale nie wiem na co. Zadaj mi 5 pytań które pomogą mi określić co naprawdę chcę robić.”
Przygotowanie do trudnej rozmowy: „Za tydzień mam rozmowę z szefem o podwyżkę. Pomóż mi przygotować argumenty i przewidzieć możliwe kontrargumenty.”
Decyzje z wieloma zmiennymi: „Rozważam przeprowadzkę z Warszawy do Trójmiasta. Mam pracę zdalną, partnerkę bez pracy zdalnej, kredyt hipoteczny i dwoje dzieci w szkole podstawowej. Pomóż mi zebrać wszystkie za i przeciw.”
Wychodzenie z mentalnych bloków: „Odkładam napisanie biznesplanu od trzech miesięcy. Zawsze mam inne pilne rzeczy. Jak to przeanalizujesz z perspektywy psychologicznej i co mi sugerujesz?”
Czego AI nie zastąpi – i nie udawaj że zastąpi
Jest granica której nie warto przekraczać i warto ją znać:
Poważna choroba lub niepokojące objawy – idź do lekarza, nie pytaj AI. Sprawa sądowa, umowa na dużą kwotę, konflikt pracowniczy – idź do prawnika. Inwestycja oszczędności życia, kredyt hipoteczny, planowanie emerytury – idź do certyfikowanego doradcy finansowego.
AI to narzędzie do pierwszej warstwy wiedzy i orientacji. Nie do podejmowania decyzji które mają poważne konsekwencje.
Różnica jest jak między mapą a przewodnikiem. Mapa daje Ci orientację i pomaga zaplanować trasę. Ale gdy schodzisz w nieznany teren zimą – bierzesz przewodnika, nie tylko mapę.
Konkretna wartość dla Marka
Marek w ciągu ostatniego roku użył AI do:
– zrozumienia co mu wolno przy umowie B2B z większą firmą
– ułożenia planu treningowego po kontuzji kolana (i potwierdzenia go z fizjoterapeutą)
– przygotowania pytań do rozmowy z doradcą podatkowym – żeby nie płacić mu za tłumaczenie podstaw
– zorientowania się co oznaczają warunki leasingu samochodu zanim poszedł do dealera
Za każdym razem AI był pierwszym krokiem. Nie ostatnim.
Zadanie na ten tydzień:
Przypomnij sobie ostatnie pytanie do którego „trzeba by iść do specjalisty” a nie poszedłeś bo za drogo, za daleko albo po prostu jeszcze nie zdążyłeś. Zadaj to pytanie AI. Nie jako ostateczną odpowiedź – jako punkt startowy.
Seria „AI dla Kowalskiego” wychodzi co tydzień. Następny odcinek: AI i pieniądze – jak AI pomaga zarządzać budżetem, planować oszczędności i nie dać się zaskoczyć podatkom.
Czytaj dalej
Pozew przeciwko OpenAI: ChatGPT miał pomóc odstawić leki na padaczkę
Rodzice 31-letniej inżynierki z Amazona pozwali OpenAI. Twierdzą, że ChatGPT pomógł ich córce chorej na padaczkę odstawić leki i ukryć to przed lekarzami. Kobieta zmarła w lutym.
Model głosowy Dessa: AI od Block śmieje się i płacze jak człowiek
Firma Block Jacka Dorseya pokazała Dessę, model głosowy, który śmieje się, robi pauzy i potrafi brzmieć na zmęczony. Działa na mocnym laptopie, ale na razie nikt spoza firmy go nie dostanie.
Anthropic na giełdzie: ostrzega przed katastrofalnym ryzykiem AI
Twórca czatbota Claude szykuje się do wejścia na amerykańską giełdę Nasdaq i może przebić rekordową wycenę SpaceX. Jednocześnie w dokumentach dla inwestorów sam ostrzega, że AI może stanowić zagrożenie dla ludzkości.