- Zrozumiesz, dlaczego AI nie zna aktualnych wydarzeń, kursów walut i cen.
- Dowiesz się, w jakich obszarach AI najczęściej zmyśla fakty, liczby i źródła.
- Sprawdzisz, dlaczego rady AI nie uwzględniają Twojej osobistej sytuacji.
- Poznasz prosty sposób na brak stałej pamięci AI między rozmowami.
- Zrozumiesz, dlaczego odpowiedzialność za decyzje podjęte z pomocą AI jest po Twojej stronie.
Jest taka scena, którą widziałem już kilka razy. Ktoś zaczyna używać AI, zachwyca się przez pierwsze dni, a potem nagle – stop. Dostaje odpowiedź, która jest kompletnie nie na temat, albo co gorsza – pewnym tonem podaje nieprawdziwy fakt. I ten ktoś stwierdza: „no właśnie, wiedziałem że to nie działa.”
I rezygnuje. Wyrzuca narzędzie, które mogłoby mu oszczędzić kilka godzin tygodniowo, bo raz go zawiodło.
To błąd. Ale zrozumiały – bo nikt wcześniej nie powiedział tej osobie, gdzie AI kuleje. A powinien. Dlatego ten odcinek jest o granicach, nie o możliwościach. Bo jeśli wiesz czego AI nie umie, przestajesz się frustrować – i zamiast tego używasz go tam, gdzie naprawdę błyszczy.
Granica pierwsza: AI nie zna dzisiejszego dnia
Każdy model AI był uczony na danych zebranych do pewnego momentu w czasie. Potem ten trening się skończył i model „zamroził” swoją wiedzę. To trochę jak encyklopedia wydana w konkretnym roku – świetna do historii, filozofii i biologii, ale bezużyteczna gdy pytasz o wyniki wczorajszego meczu albo aktualny kurs dolara.
ChatGPT i Claude mają dostęp do internetu w płatnych wersjach, więc mogą szukać aktualnych informacji – ale nie zawsze to robią i nie zawsze robią to dobrze. Gemini jest tu trochę silniejszy dzięki integracji z Google.
Zasada praktyczna: wszystko co zależy od aktualności – sprawdzaj sam. Kursy walut, ceny, nowości prawne, ostatnie wydarzenia. AI jest tu pomocnikiem, nie wyrocznią.
Granica druga: AI nie wie co jest prawdą
To jest ta sama kwestia „halucynacji” z poprzedniego odcinka, ale warto ją rozwinąć – bo ma praktyczne konsekwencje.
AI nie rozróżnia prawdy od fałszu. Generuje tekst który brzmi wiarygodnie. Jeśli w danych, na których był uczony, jakiś fakt pojawiał się często – uzna go za pewny. Jeśli jakieś pytanie jest rzadkie i mało reprezentowane w danych – może zmyślić odpowiedź, która brzmi tak samo pewnie jak ta prawdziwa.
Najbardziej niebezpieczne obszary to:
- Dane liczbowe – statystyki, daty, liczby. AI często je przekręca lub wręcz wymyśla.
- Cytaty i źródła – AI potrafi podać nazwisko autora, tytuł książki i numer strony, które w całości nie istnieją.
- Przepisy i regulacje prawne – mogą być nieaktualne lub po prostu błędne.
- Dane medyczne – dawki, interakcje leków, aktualne wytyczne.
Nie oznacza to że AI jest bezużyteczny w tych tematach. Oznacza to że po odpowiedzi AI zawsze zaglądasz do źródła gdy stawką są pieniądze, zdrowie lub ważna decyzja.
Granica trzecia: AI nie zna Twojego życia
To brzmi banalnie, ale ma ogromne konsekwencje praktyczne. AI nie wie kim jesteś. Nie zna Twojej sytuacji finansowej, Twoich relacji, Twoich wartości, Twojego biznesu od środka.
Gdy pytasz go o radę – dostaje ogólną odpowiedź opartą na tym jak „zwykle” wygląda dana sytuacja. Dobre dla 80% przypadków. Ale Twój przypadek może należeć do tych 20%.
Dlatego AI sprawdza się świetnie jako pierwszy szkic, baza do dyskusji, lista rzeczy do przemyślenia – ale nie jako ostateczna odpowiedź w sprawach ważnych i osobistych. Tu zawsze potrzebujesz człowieka – specjalisty, który zna Twój kontekst.
Marek może zapytać AI jak sformułować ofertę cenową. Ale ostateczna cena – to już Marek, który zna swoich klientów, swoją okolicę i swoje koszty.
Granica czwarta: AI nie ma stałej pamięci
Pisałem o tym w poprzednim odcinku, ale warto to podkreślić jeszcze raz jako ograniczenie – bo wielu ludzi odkrywa je boleśnie.
Kończysz rozmowę, wracasz następnego dnia – i AI nie pamięta nic. Żadnego kontekstu, żadnych ustaleń, żadnej Twojej historii. Płatne wersje narzędzi AI powoli to zmieniają – mogą zapamiętywać preferencje i kontekst między rozmowami – ale to nadal jest dalekie od tego jak działa pamięć człowieka.
Praktyczne wyjście: jeśli pracujesz nad czymś przez dłuższy czas – zachowaj ważne ustalenia w osobnym pliku i wklejaj je na początku każdej nowej rozmowy jako kontekst.
Granica piąta: AI nie czuje i nie odpowiada za swoje słowa
Dwie kwestie w jednym punkcie, bo są ze sobą powiązane.
Po pierwsze – AI nie ma emocji. Może pisać o nich, może je opisywać, może brzmieć empatycznie. Ale nie przeżywa. To ważne gdy szukasz wsparcia emocjonalnego – AI może być pomocny jako rozmówca gdy chcesz „myśleć na głos”, ale nie zastąpi rozmowy z człowiekiem który Cię zna i któremu zależy.
Po drugie – AI nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje odpowiedzi. Jeśli lekarz popełni błąd, jest system odpowiedzialności. Jeśli adwokat da zły poradę, można go pozwać. AI nie ma żadnych z tych mechanizmów. Odpowiedzialność za decyzję podjętą na podstawie odpowiedzi AI jest zawsze po Twojej stronie.
To nie powód żeby nie używać AI. To powód żeby używać go świadomie.
Dlaczego to jest dobra wiadomość?
Bo te granice wyraźnie pokazują, że AI nie zastąpi Ciebie.
Nie zastąpi Twojego doświadczenia. Nie zastąpi Twojej relacji z klientem. Nie zastąpi Twojej odpowiedzialności i Twojego osądu. Nie zastąpi specjalisty który zna Twój konkretny przypadek.
AI jest narzędziem. Bardzo dobrym narzędziem do konkretnych zadań – pisania, streszczania, tłumaczenia, generowania pomysłów, objaśniania pojęć. Ale narzędziem.
Wiertarka nie zastępuje stolarza. Kalkulator nie zastępuje księgowego. AI nie zastępuje człowieka który rozumie sytuację.
Marek hydraulik może używać AI żeby pisać lepsze oferty. Ale wartość Marka dla klientów to 15 lat doświadczenia, znajomość lokalnych dostawców i to że przyjedzie w ciągu godziny gdy pęknie rura. Tego żadne AI nie skopiuje.
Mapa do użytku
Na koniec – prosta tabela którą warto zapamiętać:
AI sprawdza się świetnie przy:
pisaniu i redakcji tekstów, tłumaczeniu, streszczaniu długich dokumentów, generowaniu pomysłów, odpowiadaniu na ogólne pytania, tworzeniu szablonów i szkiców, wyjaśnianiu trudnych pojęć prostym językiem.
AI wymaga ostrożności przy:
aktualnych danych i liczbach, poradach prawnych i medycznych, cytatach i źródłach, sprawach wymagających znajomości Twojego konkretnego kontekstu.
AI nie zastąpi:
Twojego doświadczenia, Twoich relacji z ludźmi, Twojego osądu w ważnych decyzjach, specjalisty znającego Twój przypadek.
W następnym odcinku wejdziemy w praktykę: pokażę Ci jak skonfigurować AI na swoim telefonie i komputerze i od czego zacząć w pierwszym tygodniu – krok po kroku.
Zadanie na ten tydzień:
Przypomnij sobie ostatnie zadanie, przy którym straciłeś dużo czasu. Zadaj sobie pytanie: czy AI mógłby to zrobić za mnie lub choćby zacząć? Jeśli tak – spróbuj przy następnej podobnej okazji.
Seria „AI dla Kowalskiego” wychodzi co tydzień. Piszę ją z myślą o ludziach, którzy chcą korzystać z nowych narzędzi – bez potrzeby zostawania programistą. Jeśli znasz kogoś, dla kogo to może być przydatne, prześlij mu ten odcinek.
Czytaj dalej
Asystent AI w SMS-ach: ponad 20 agentów, którym piszesz jak znajomemu
Coraz więcej agentów AI nie wymaga instalowania aplikacji. Wystarczy napisać do nich SMS-a albo wiadomość na WhatsAppie, a resztę załatwią same.
Model Dessa: Block pokazał AI, które uczyło się tylko z rozmów
Block, firma Jacka Dorseya, przedstawił model Dessa: głosową sztuczną inteligencję, która uczyła się wyłącznie z ludzkich rozmów. Opublikowane nagrania brzmią naturalnie, choć czasem dziwnie i niezręcznie.
Pozew przeciwko OpenAI: ChatGPT miał pomóc odstawić leki na padaczkę
Rodzice 31-letniej inżynierki z Amazona pozwali OpenAI. Twierdzą, że ChatGPT pomógł ich córce chorej na padaczkę odstawić leki i ukryć to przed lekarzami. Kobieta zmarła w lutym.